Dziś przedstawię Wam propozycję prostego i smacznego ciasta, które troszkę przerobiłam. Pierwotnie jest to tzw. zebra, lecz zmieniłam niektóre proporcje, rodzaj mąki oraz cukru i dodałam coś od siebie, a mianowicie owoce. Zapraszam do dalszej lektury!
Co będzie potrzebne?
- 5 jajek (białka i żółtka osobno)
- 1 szklanka cukru pudru
- 2 ¹/₂ szklanki mąki pszennej krupczatki
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- ³/₄ szklanki oleju rzepakowego
- 1 szklanka wody gazowanej
- 2 opakowania kisielu żurawinowego (świetnie spisał się "Duży kisiel" Delecty, który normalnie należy rozrobić w ³/₄ litra wody)
- 1 opakowanie suszonej żurawiny (użyłam 100g paczuszki z firmy POEX - są tanie i dobre, z Czech)
Jak przygotować ciasto?
- Oddzielamy żółtka od białek. Białka ubijamy ze szczyptą soli na sztywną pianę, a następnie stopniowo dosypujemy cukier puder. Po osłodzeniu piany dodajemy po jednym żółtku.
- Zmniejszamy obroty miksera i powoli, małymi porcjami dodajemy przesianą mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia. Pod koniec mieszania ciasto może być bardzo gęste i zawijać się na łopatkach, to nic złego, wszystko w porządku.
- Ubijamy dalej, dodając na przemian po kilka łyżek wody i oleju, oczywiście zachowując proporcje wymienione w spisie składników.
- Na małych obrotach miksera dosypujemy kisiel żurawinowy i dokładnie mieszamy.
- Wylewamy warstwę ciasta na blachę wyłożoną papierem do pieczenia lub wysmarowaną tłuszczem (np. olejem rzepakowym) i wysypaną kaszą manną, posypujemy ciasto żurawiną. Ilość takich warstw zależy od uznania. Osobiście wylałam takie trzy warstwy, tak by na wierzchu ciasta znajdowała się żurawina.
Jak piec ciasto?
Ciasto pieczemy w 180°C najlepiej nastawiając piekarnik na termoobieg lub program do pieczenia ciast ewentualnie na grzanie górne i dolne przez 50-60 minut. Następnie zostawiamy je w zamkniętym, lecz wyłączonym piekarniku by nie opadło nam po nagłej zmianie temperatur.
Oto efekt końcowy. Smacznego! 😚

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz