Witam ponownie wszystkich odwiedzających! 🙌
Dzisiaj zdradzę Wam mój przepis na pulchne, delikatne i sprawdzone naleśniki! Zanim jednak przejdę do konkretów to nadmienię, iż można ten przepis modyfikować. Osobiście stosowałam w nim już mąkę pszenną tortową (tradycyjna wersja), razową, ryżową i owsianą. Moją ulubioną wersją jest ta ostatnia, a najmniej smaczną przedostatnia. Ponadto wiele razy mieszałam mąkę pszenną tortową z mąką razową, sprawdzało się doskonale. Ważnym jest, by świadomie wybrać tłuszcz do smażenia naleśników, nawet jeśli używacie go tak niewiele jak ja, czyli 2-3 krople. Najlepszą opcją jest olej rzepakowy, gdyż ma jedną z najwyższych temperatur dymienia i jest stosunkowo tani.
Musimy pamiętać, że to dodatki do naleśników muszą im nadawać charakteru, dlatego nie należy ich zbytnio słodzić czy nadto perfumować aromatami lub cukrem wanilinowym. Mogą nam posłużyć niemal jako każdy posiłek zarówno na słodko jak i wytrawnie... Z serem, dżemem, szpinakiem, sosem bolońskim czy w wersji mniej lub bardziej oczywistych krokietów!
W każdych naleśnikach bazuję na poniższym przepisie. Jeśli mieszam składniki mikserem to wszystkie na raz, a w przypadku, gdy robię to trzepaczką (mieszadełkiem) najpierw łączę składniki mokre, potem cukier i na koniec mąkę.
Potrzebne składniki:
- 3-4 jajka,
- 0.5 litra mleka,
- ok. 1/3 szklanki wody gazowanej,
- 2 łyżki oleju rzepakowego,
- 1 łyżeczka cukru wanilinowego,
- 3-4 łyżki cukru białego kryształu,
- szczypta soli,
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia,
- mąka (pszenna tortowa, owsiana, razowa itd.).
Ostatni składnik, czyli mąkę dodaję "na oko" (z racji wprawy pozostałe składniki również 😂). Ciasto naleśnikowe powinno być płynne i z łatwością spływać z łyżki, co ułatwi rozlewanie go po patelni. Najłatwiej jest to robić chochelką kuchenną. Należy chochelkę ciasta wylać na środek patelni i przechylając nią, rozprowadzić płynną masę. Smażymy na dużym ogniu, gdyż inaczej ciasto może dostać za mało temperatury i rozwali się przy przekręcaniu na drugą stronę lub zdejmowaniu z patelni. Naleśniki przewracamy, gdy ciasto się całkowicie zetnie (dlatego lepiej zrobić cieńsze, by ich nie spalić lub można je smażyć pod przykryciem, co przyspieszy ten proces) i po chwili na drugiej stronie zdejmujemy.
![]() |
| Naleśniki z mąki owsianej. |
Mam nadzieję, że skorzystacie z moich wskazówek! Smacznego! 😀
